33 – Według ONZ w poniedziałek 28 października 2011 roku na Ziemi urodził się 7miliardowy mieszkaniec Ziemi (data ta uważana jest za symboliczną). Według szacunków do końca tego roku Ziemia osiągnie liczbę mieszkańców równą około 7,25 mld. Więcej niż jedna trzecia z nich mieszka w dwóch najludniejszych państwach świata – Chinach i Indiach. W Stanach Zjednoczonych, trzecim pod względem liczby ludności kraju mieszka aż 4 razy mniej ludzi niż w drugich Indiach. Polska w tym zestawieniu znajduje się na trzydziestym trzecim miejscu, zaraz za Argentyną, a przed Ugandą. W Europie zajmujemy 8 miejsce (licząc całą populację Rosji). Przez ostatnie 8 lat spadliśmy w rankingu światowym o 2 pozycje. Ujemny przyrost naturalny w Polsce i przerażająco wysoki wśród państw „za naszymi plecami” każe spodziewać się dalszego spadku. I nie jest to tylko problem Polski, ale większości państw rozwiniętych. Średnia przyrostu naturalnego na świecie to 1,11, pierwszymi europejskimi krajami w klasyfikacji państw pod względem przyrostu są Luksemburg i San Marino na 97 i 101 miejscu na świecie. Polska w tym zestawieniu jest na 169 miejscu. Prognozy dla 7miliardowych niemowlakom jak przyjęło się nazywać dzieci urodzone w ostatni poniedziałek października nie są dobre. Co raz więcej ludzi w państwach biednych to co raz więcej osób głodujących i żyjących w skrajnym ubóstwie. Media przypomniały ostatnio los 6miliardowego dziecka, urodzonego w 1999 chłopczyka z Bośni, którego narodziny świętował sekretarz ONZ Kofi Annan – nie żyję on dziś w luksusach, rodzina ledwo radzi sobie w trudnych czasach z utrzymaniem. Nie są również pozytywne przewidywania wzrostu ludności na przyszłość. Tylko do 2050 roku ma przybyć 2,3 mld ludzi (tyle ile żyło na Ziemi w 1950 roku), a jeszcze w tym wieku populacja ma przekroczyć 10 miliardów. Kolejny kamień milowy – 8milardowy człowiek około 2030 roku.
32 – Nazwa Wyspy Owcze nie jest przypadkowa dla małego wyspiarskiego państewka między Szkocją, Islandią i Norwegią. Na tym archipelagu na Morzu Norweskim składającym się z 18 wysp hodowla owiec to tradycja, historia i drugi główny dochód kraju zaraz po rybołówstwie. Z powodu silnych wiatrów na Wyspach Owczych nie ma żadnych drzew (oprócz sztucznie zasadzonych w miastach), więc morze i wielkie połacie łąk to jedyne źródła pożywienia. Na każdego z 50 tys. Farerów przypadają według różnych szacunków 2 lub 3 owcę, a reguły ich wypasu regulowane są przez List Owczy z 1298 roku. Z owcami wiąże się również specyficzna jednostka powierzchni jaką można spotkać na Wyspach Owczych. Zaskakujące jest to, że nie jest stała fizyczną, zależy od żyzności gleby i ukształtowania terenu. Mörk, bo o nim mowa to powierzchnia, na której można wypaść trzydzieści dwie owce. Wśród hodowców używana jest po dziś dzień. Z resztą Farerowie są przywiązani do tradycji nie tylko związanych w owcami. Najważniejszą gałęzią gospodarki jest na Wyspach Owczych rybołówstwo. I nie ma się co dziwić. W całym archipelagu nie ma żadnego miejsca, z którego byłoby więcej niż 5 km do morza. Brutalną tradycją na Wyspach Owczych jest Grindadráp, czyli coroczne polowanie na grindwale, walenie z rodziny delfinowatych. Latem, gdy zwierzęta najliczniej pojawiają u brzegów rybacy wraz z całymi rodzinami naganiają je do zatoczek raniąc dzidami i harpunami. Grindwale podobnie jak reszta delfinowatych to bardzo inteligentne zwierzęta, zdolne do odczuwania empatii. Jeśli kilka osobników zostanie zranionych, pozostali starają się mu pomóc, płyną mu na ratunek. Tam, u brzegów, czekają na nie myśliwi ze specjalnymi nożami. Rocznie ginie nawet 1000 zwierząt, brzegi dosłownie skąpane są we krwi. Kiedyś tradycja ta miała uzasadnienie ekonomiczne, teraz jest wyłącznie elementem tradycji.
Piękny i ten mniej piękny krajobraz Wysp Owczych (fot.: http://4.bp.blogspot.com i cloudfront.net)
31 – Obóz Auschwitz – Birkenau kojarzony przede wszystkim z eksterminacją Żydów w swoim zamyśle planowany był jako obóz dla polskiej inteligencji i ruchu oporu, a także później Birkenau jako obóz jeniecki dla radzieckich żołnierzy (taką też nazwę nosił do 1944 roku). Pomysł powstania obiektu powstał już w 1939 roku, lecz początkowo komisja niemiecka badająca teren stwierdziła, że nie nadaje się on na duży obóz. Mimo tego Heinrich Himmler wydał 27 kwietnia 1940 roku rozkaz założenia obozu, funkcję komendanta powierzając Rudolfowi Hoessowi. Już w następnym miesiącu do nowego obozu trafiło 30 niemieckich kryminalistów, którzy mieli pełnić funkcję kapo. Pierwszy transport więźniów do Auschwitz wyruszył 14 czerwca 1940 roku z Tarnowa. Z tarnowskiego więzienia wyszło tego dnia 753 więźniów, ale 25 udało się schronić przed transportem. Zostali zwolnieni lub udało im się uciec. Wśród 728 Polaków (także kilkunastu polskich Żydów), którzy trafili ostatecznie do obozu byli głównie harcerze, studenci, członkowie podziemia i żołnierze kampanii wrześniowej. Zostali oni powitani przez Karla Fritzscha, zastępce komendanta słowami Przybyliście tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak przez komin. Jeśli się to komuś nie podoba, to może iść zaraz na druty. Jeśli są w transporcie Żydzi to mają prawo żyć nie dłużej, niż dwa tygodnie, księża miesiąc, reszta trzy miesiące. Pierwsi więźniowie zostali oznaczeni numerami od 31 do 758 (pierwsza 30dziestka została przypisana niemieckim kryminalistom). Zadaniem pierwszych więźniów była rozbudowa obozu, który wtedy składał się tylko z 22 baraków i przygotowanie na przyjęcie kolejnych transportów. Pierwszym więźniem KL Auschwitz z numerem 31 został Stanisław Ryniak, 24letni uczeń ostatniej klasy Państwowej Szkoły Budownictwa w Jarosławiu aresztowany jako podejrzany przynależności do ZWZ. Na szczęście nie sprawdziły się słowa Karla Fritzscha. Wojnę przeżyło 239 więźniów z pierwszego transportu, wśród nich także Stanisław Ryniak, który 28 października 1944 roku trafił do podobozu KL Flossenburg, gdzie doczekał wyzwolenia 8 maja 1945 roku. Po wojnie zamieszkał we Wrocławiu, gdzie po ukończeniu studiów pracował jako architekt. Aktywnie działał w środowisku byłych więźniów, co roku uczestniczył w uroczystościach rocznicowych. Zawsze zastanawiał się, co spowodowało, że akurat on otrzymał pierwszy numer, czy jego nazwisko znajdowało się jako pierwsze na liście transportowej, czy był to czysty przypadek. Dożył 89 lat, zmarł w lutym 2004 roku we Wrocławiu. 14 czerwca, data pierwszego transportu, obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych. O więźniach pamięta także Tarnów, skąd wyruszył pierwszy transport. Dziś plac na przeciwko łaźni, w której więźniowie byli przygotowywani do wyjazdu nosi nazwę Więźniów Oświęcimia. Listę osób z pierwszego transportu wraz z opisem ich losów w obozie można znaleźć tutaj: http://www.14czerwca1940.pl/pierwszy-transport/lista.html
Brama główna obozu Auschwitz (fot.: wikipedia)
Pozdrawiam!
Źródła: 33 http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_liczby_ludno%C5%9Bci http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_przyrostu_naturalnego http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/561620,na_ziemi_zyje_juz_7_miliardow_ludzi.html http://www.rferl.org/content/bosnia_baby_6_billion_now_lives_in_poverty/24309780.html http://en.wikipedia.org/wiki/World_population_milestones 32 http://zwierciadlo.pl/2012/kultura/kultura-kultura/hubert-klimko-dobrzaniecki-taniec Mielcarek Remigiusz, Mikrokraje Europy, Sorus, Poznań 2005 http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyspy_Owcze http://wyspy-owcze.pl/przewodnik/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Grindwal http://wyspyowcze.wordpress.com/2008/04/11/polowania-na-wieloryby/ 31 http://www.it.tarnow.pl/index.php/pol/Atrakcje/TARNOW/Ciekawostki/Taka-jest-historia/Pierwszy-transport-do-KL-Auschwitz http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pierwszy_transport_do_auschwitz_tarnow_14_czerwca_1940_140297.html http://www.14czerwca1940.pl/pierwszy-transport/lista.html http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Ryniak http://pl.wikipedia.org/wiki/Pierwszy_masowy_transport_do_Auschwitz http://pl.wikipedia.org/wiki/Auschwitz-Birkenau












